Z perspektywy szybującej mewy

Jeju, jak dawno mnie tu nie było!! Dzisiaj mija równiutki miesiąc, czyli była to najdłuższa przerwa między postami w całej historii tego bloga! Naprawdę podziwiam, podziwiam, podziwiam Agnieszkę za wieszanie tak często tak wartościowych postów (każdy, kto kiedykolwiek brał się za blogowanie, wie, jakie to trudne - musisz mieć dobry pomysł, czas i siłę ;)). Bardzo, … Czytaj dalej Z perspektywy szybującej mewy

Reklamy